Każdej jesieni przypomina nam o sobie grypa. W ostatnich latach nie aż tak bardzo jak w
1982 r , kiedy w Polsce zachorowało ponad 600 tysięcy ludzi , ale mimo wszystko jest groźna
dla starszych i schorowanych , a dla pozostałych jest utrapieniem.
Jeden z kilku typów wirusa ,(A,B lub C ), atakuje komórki wyścielające układ oddechowy
(gardło, tchawica ,oskrzela..). Wirus nie mógłby im uczynić żadnej szkody ,bez możliwości
wniknięcia do wnętrza tych komórek . Umożliwia mu to hemaglutynina , znajdująca się w otoczce wirusa. Znajduje się tam też neuraminidaza , która jest niezbędna dla wyjścia wirusa z
komórki po rozmnożeniu się w jej wnętrzu. Namnażanie wirusa , to powielenie (replikacja)
układu RNA wirusa.
Jeśli zaatakuje nas bardzo duża ilość wirusów i jeśli na dodatek nasz układ obronny nie jest
szczególnie sprawny , mamy grypę. Stajemy się źródłem wirusów atakujących innych ludzi.
Po pewnym czasie , (kilku dniach), organizm wyprodukuje specjalne specyficzne przeciwciała
które zahamują inwazję. To wojsko obronne , to głównie przeciwciała przeciwko hemaglutyninie
i neuraminidazie wirusów które nas zaatakowały. To wojsko pozostaje jeszcze w naszym organizmie
kilka lat ,stąd ci, którzy przechorowali grypę ,często są odporni na nowe inwazje wirusów grypy
przez kilka lat.
Znajomość powyższych ,(oczywiście uproszczonych), tajników infekcji grypowej spowodowała
poszukiwania możliwości wytworzenia w organizmie człowieka wojska obronnego wcześniej ,
przed okresem epidemii. Zdusi ono infekcję w zarodku, nie dopuszczając do namnożenia się
wirusów, czyli choroby. Takie postępowanie - to właśnie szczepienie.
Wirusy grypy z kilku ostatnich lat namnaża się na zarodkach kurzych , następnie wirusy ulegają
zniszczeniu , pozostaje jedynie ich otoczka, zawierajaca hemaglutyninę i neuraminidazę.
Podane człowiekowi w odpowiednim stężeniu nie mogą mu uczynić szkody , są natomiast
sygnałem do wytworzenia przeciwciał , które gotowe czekają na prawdziwą infekcję.
W ostatnich latach obserwuje się wyraźną tendencję do szczepienia p-grypowego. Wiąże się
to z obserwacją , że ok. 80-90% zaszczepionych osób nie choruje w okresie epidemii. Dzieje
się tak mimo że mogą nas atakować różne typy wirusa grypy , a wirus tego samego typu
także może podlegać zmianie (mutacji) .
Kogo należy namawiać do szczepień?. Generalnie wszystkich , a im kto bardziej słaby i
schorowany , tym bardziej. Bowiem zgodnie z zasadą "na pochyłe drzewo..." , dla słabych
infekcja grypowa jest najgroźniejsza. Przeciwwskazaniem jest jedynie uczulenie na jajo kurze
oraz aktualne ostre choroby infekcyjne. Kiedy szczepić? W okresie poprzedzającym epidemie
grypy, czyli wczesną jesienią. Odporność osiąga się po 2 tygodniach , a trwa ona ok. 6-12 miesięcy.