Sam także wolę czytać teksty przyjemniejsze, ale niestety życie nie jest
lekkie, łatwe i przyjemne, w każdym razie nie tylko. Stąd w ramach wielkanocnych
refleksji o jednym z najgorszych nowotworów ,raku płuc.
Dotyka w olbrzymiej większości palących papierosy mężczyzn w wieku 40-60 lat.Nowe
zachorowania dotyczą ok. 1 na tysiąc mężczyzn i 1 na 10 tysięcy kobiet. Obok palaczy
szczególnie zagrożeni są ludzie żyjący w atmosferze zanieczyszczonego powietrza i spalin.
Dlaczego ten akurat nowotwór jest taki grożny ? Jest wyleczalny jedynie w przypadku
bardzo wczesnego rozpoznania, a rozwija się i daje przerzuty bardzo szybko. Jak
przedstawia się szczególnie szczęśliwy, uzdrawiający przebieg choroby ? Pacjent zwraca
uwagę na przewlekający się kaszel lub ślad krwi w wykrztuszonej plwocinie. Powiadomiony lekarz
zleca natychmiast zdjęcie rtg płuc. Jeśli stwierdza się czy nawet podejrzewa zmianę,
pacjent
powinien być poddany fiberobronchoskopii i innym badaniom ,najlepiej w specjalistycznym
centrum. Znaleziono nowotwór w początkowym stadium, nie zdążył dać jeszcze przerzutów,
zbadano jego wycinek pod mikroskopem. Największą szansę daje natychmiastowa operacja
często warto ją poprzedzić podawaniem leków niszczących nowotwór,w niektórych przypadkach
wystarczą leki, niekiedy radioterapia. Jeśli się ten krótki ,korzystny okres prześpi,
szansa jest znacznie mniejsza,a niekiedy żadna.
Co szczególnie warunkuje skrócenie tego czasu szansy ? Oczywiście kondycja służby zdrowia
którą ma do dyspozycji nasz pacjent. Wiedza lekarzy, sprzęt którymi dysponują, dostępność
drogich niekiedy badań (fiberobronchoskopia, tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny..),
możliwość szybkiej (także bardzo kosztownej ) operacji ,dostępność bardzo drogich leków,
możliwość rehabilitacji pooperacyjnej. Bardzo szybko przychodzi moment, kiedy na operację
jest już za póżno, mogłaby bowiem zaszkodzić. Stąd za niesłychanie czuły wskażnik uznaje
się odsetek chorych na raka płuc których zoperowano. Kraje bogate walczą o przekroczenie 15-20 %.
Średnia polska - ok. 7-8%,najlepsze województwa- 10-12 %. Poznańscy : wojewoda i lekarz
wojewódzki odziedziczyli wskażnik najniższy w kraju - 1 %.Przejdą do najlepszych kart
historii za sfinansowanie powstania pierwszego w Poznaniu oddziału torakochirurgii płucnej.
(ok.35 % inwestycji pokrył datek od "Nestle").Teraz pewnie śnią im się po nocach miliardy
niezbędne dla wyrównania tego największego chyba w poznańskiej służbie zdrowia dołka.
Teraz bowiem dopiero zaczęły się prawdziwe wydatki.Pełne,zakończone powodzeniem leczenie
jednej osoby kosztuje od 100-150 mln. st.zł.Młoda generacja torakochirurgów i pulmonologów
zabrała się do pracy.Zdiagnozowano i zoperowano w ciągu roku ponad 450 chorych,w większości
na raka płuc. Warto żeby Poznaniacy o tym wiedzieli i tej sprawie kibicowali.