|
|
Wojciech Paweł Kasprzak Kamica pęcherzyka żółciowego
Dla prawidłowego trawienia solidnej porcji jedzenia, szczególnie tłustego lub słodkiego,
niezbędna jest odpowiednia dawka enzymów. Szczególnie produkowanych przez wątrobę,
zawartych w żółci. Dlatego natura umieściła na jej drodze z wątroby do dwunastnicy
magazyn. To właśnie nasz pęcherzyk. Tam żółć zagęszczana jest do koncentratu. Już
na sam widok i zapach jedzenia pęcherzyk kurczy się i wyrzuca koncentrat enzymów
do dwunastnicy. Mechanizm ten działa rewelacyjnie u młodzieży, której nie zaszkodzi
nawet ciepły chleb ze smalcem poprzedzający tłustą gęś.
Z wiekiem pęcherzyk, częściej u kobiet, mięśnie pęcherzyka tracą dynamikę i po
skurczu część żółci, coraz większa, w nim zostaje To, wraz z skłonnością rodzinną,
sprzyja tworzeniu się z zalegającej żółci kamieni. Początkowo mimo pojedynczych
złogów pęcherzyk funkcjonuje prawidłowo. Z czasem jednak przestaje się kurczyć i
żółć spływa do dwunastnicy ciągle, z pominięciem pęcherzyka. U ponad 80 % dotkniętych
kamicą nie wywołuje to specjalnych dolegliwości, poza objawami gorszego trawienia
( wzdęcia, odbijania itp.). Tak więc do czasu rozpowszechnienia diagnostyki usg mało
kto wiedział że ma w pęcherzyku kamienie.
Co robić z dotkniętym kamicą pęcherzykiem ? Jeśli dokucza - nie ma dyskusji, trzeba
pęcherzyk usunąć. O sposobie operacji powinien decydować chirurg. Nie zawsze jest to
możliwe metodą laparoskopową. A jeśli pęcherzyk nie dokucza? Oficjalne stanowisko
medycyny sugeruje żeby zostawić taki pęcherzyk w spokoju. Wyjątek stanowią osoby
wiele podróżujące, daleko i w różne strefy klimatyczne. Wypełniony kamieniami pęcherzyk
lubi bowiem o sobie przypomnieć w najbardziej niesprzyjających okolicznościach, a
trudno o operację w afrykańskim buszu. Jeśli złogi są bardzo małe, poniżej 6-8 mm
średnicy, udaje się je niekiedy rozpuścić kwasem ursodezoksycholowym.
|
|
|